Województwo Śląskie wraz ze swoją stolicą, miastem
Katowice, będąc
skupiskiem przemysłu, od ponad stu lat posiada na swoim terenie zróżnicowane formy urbanistyczne.
Dwadzieścia lat temu zarówno Katowice jak i całe śląskie pokryte było
dachami pamiętającymi zarówno czasy z końca XIX wieku, jak i z etapów
uprzemysłowienia Śląska z początku XX wieku, lat trzydziestych, powojennych
związanych z odbudową powojennych zniszczeń i później masowego
uprzemysłowienia z szalonych lat siedemdziesiątych. Świetliki dachowe z
końca XIX wieku przetrwały najczęściej w formie reliktowej w obiektach,
które często pozostały obiektami zabytkowymi. Świetliki te zazwyczaj mają
żeliwną stolarkę, która pomimo upływającego czasu w wielu przypadkach zachowała się
w niezłym stanie. Niemniej solidnie wykonywane były obiekty z lat
trzydziestych, natomiast nieco gorzej te powojenne, które raczej nie wytrzymywały próby czasu.
Patrząc na dachy z lat czterdziestych i pięćdziesiątych
dopatrzyć się można zastosowania zdecydowanie gorszych materiałów, często
pochodzących z innych rozebranych obiektów, budowano z tego co było pod
ręką. Nierzadko trafiamy na niewielkie świetliki wykonane z ogromnych kształtowników
stalowych, z których można by wybudować niemały most.
O ile dzisiaj nasze nowoczesne świetliki łukowe z poliwęglanu ważą około 4,7kg/m2, o tyle właśnie w Katowicach zdarzało nam się demontować takie, gdzie metr kwadratowy takiego świetlika przekraczał swą masą 150kg. Nierzadko gdy nastąpiła wymiana świetlików dachowych to odciążony dach podnosił się do swojego pierwotnego kształtu ku uciesze właściciela obiektu. Budownictwo z lat siedemdziesiątych jest pełne niespodzianek, trochę jak z filmów Barei, często ocierając się o Alternatywy 4. Jeżeli świetlików było 20 to wcale nie oznaczało że były wszystkie o tych samych wymiarach. podstawy jednych świetlików były z litego pancernego betonu, obok zaś z prawie samego piasku, jedne były solidnie zamocowane do dachu, inne zaś trzymały się wbrew prawom fizyki niejako "z przyzwyczajenia". Najczęstszy wymiar szerokości podstaw betonowych z tego okresu to 270cm lub 315cm - oczywiście z odchyłkami właściwymi dla swojej epoki.
Poliwęglan pojawił się na budowach w latach 90-tych XX wieku i wraz z profilami aluminiowymi
zajął stałe miejsce w konstrukcjach, szczególnie dachowych. Mając 20 letnie doświadczenie w
montażu świetlików i całkiem pokaźny plik opatentowanych i zastrzeżonych
rozwiązań możemy zapewnić najwyższą jakość naszych wyrobów i elastyczność w dostosowaniu do warunków i potrzeb.
Województwo Śląskie i Katowice jest miejscem gdzie wykonaliśmy najwięcej
robót, szacujemy że zamontowaliśmy lub dostarczyliśmy łącznie
kilkadziesiąt tysięcy metrów kwadratowych w postaci pasm świetlnych, naświetli
oraz poliwęglanowych zadaszeń i daszków.
Odwiedzając nasze obiekty sprzed prawie dwudziestu lat możemy stwierdzić
ich pełną funkcjonalność. Cieszymy się więc, że po tylu latach mamy wielu stałych
klientów, którzy w dalszym ciągu zamawiają świetliki w naszej firmie.
Będzie nam miło otrzymując od Państwa zapytanie ofertowe, postaramy się by
cena była przystępna, zaś jakość zarówno materiału jak prac najwyższa.
Nasza firma jest jednym z najstarszych producentów poliwęglanowych świetlików dachowych w Polsce. Wykonane przez nas świetliki, zadaszenia, okna oraz inne produkty z poliwęglanu i aluminium można spotkać na terenie całego kraju i poza nim. Wymienione tu miasta to tylko nieliczne, większe z całej galerii naszych realizacji.
Długoletnie doświadczenie w produkcji i montażu poliwęglanowo aluminiowych konstrukcji budowlanych
pozwala nam na elastyczne dostosowanie wyrobów do warunków i oczekiwań odbiorcy
z jednoczesnym zachowanie najwyższej jakości produktu, o parametrach zgodnych z europejskimi i polskimi normami,
również z zastosowaniem dodatkowych powłok spełniających klasyfikację ogniową NRO.